Dni Turystyki 2006

IV Dni Turystyki, odbywające się na Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych na poznańskim Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza zostały zakończone. Impreza wzbudziła niewątpliwie wielkie zainteresowanie. Dotychczas Dni Turystyki odbywały się w Collegium Maius przy ul. Fredry. W tym roku natomiast, po raz pierwszy mieliśmy możliwość organizacji tego festiwalu w naszej nowej, nowoczesnej Auli. Dziękujemy wszystkim zaproszonym gościom za przybycie i zaprezentowanie swoich przygód z wypraw w rozmaite zakątki świata, jak również widzom, którzy mimo później pory oraz odległego miejsca dopisywali. Dziękujemy również studentom III oraz II roku Turystyki i Rekreacji za włożenie wszystkich sił w organizację imprezy, jak również wszystkim tym, których pomoc była nieoceniona, w szczególności prof. Z. Młynarczykowi oraz Centrum Turystyki i Rekreacji.

W trakcie przygotowań do imprezy:
Tak szeroka impreza wymaga równie szeroko zakrojonych przygotowań, często mających początek na wiele miesięcy przed oficjalnym otwarciem. Poniżej studenci i studentki TiR choć w trudzie to jednak z wielkim zapałem i energią instalują galerię fotograficzną. 

1 dzień – poniedziałek, 27 lutego:
Nastąpiło oficjalne otwarcie IV Dni Turystyki. Dziekan prof. dr hab. Henryk Rogacki gorąco zachęcał do uczestniczenia w pokazach i poszerzania własnych horyzontów. Po krótkiej rozgrzewce jaką stanowił film “III stopień wyobcowania” w reżyserii K. Belczyńskiego, B. Kowalskiego i W. Wiwatowskiego, swój pokaz zaprezentowała Małgorzata Mycke – Dominko. Przenieślismy się na antypody, w odległą krainę Nowej Zelandii a także na egzotyczną wyspę zachodniego Pacyfiku – Nową Kaledonię. Małgorzata Mycke – Dominko – Geograf z zainteresowania i wykształcenia. Turystka od urodzenia. Od dziecka podróżowała z rodzicami motocyklem BMW. W szkole średniej współorganizowała Klub Włóczęgi i można powiedzieć, że zwiedziła całą Polskę. Na studiach organizowała obozy studenckie, rajdy i wyprawy zagraniczne. Zwiedziła w sposób traperski ponad 50 państw w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Północnej, Australii i Oceanii. Autostopem do Iranu, trekingi w Nepalu i Dardżelingu,  rowerem po Ukrainie, jachtem po Bałtyku. Była przewodnikiem po Warszawie, jest w zarządzie organizacji Servas.
Następnie oczyma wyobraźni a w szczególności za pomocą slajdów Jagody Watrak uzupełnionych wspaniałą muzyką Sahelu dotarliśmy do najdalszych zakątków “na nowo odkrytej” Etiopii. Autorka o sobie: Z wykształcenia etnograf, z wyboru pilot wycieczek. Objechała Europę i Azję i wpadła do Ameryki, ale z największą czułością wraca do Afryki. Pierwsza trzymiesięczna wyprawa do Afryki Zach. wydarzyła się w 1990 roku i od tego czasu zainfekowana “afrykańskim wirusem” (oczywiście podróżniczym), wracała na Czarny Ląd wiele razy. Miała to szczęście odwiedzić; 20 krajów afrykańskich i poznać trudności, ale i radości życia mieszkańców tego ogromnego kontynentu.
Etiopia jest jednym z moich ulubionych miejsc w Afryce. Rozpoznawana niestety głównie w kontekście głodu i konfliktów, jest przeinteresującym krajem, pięknym w krajobrazy, bogatym w historię i kulturę.
Już w pierwszy dzień frekwencja na sali dopisała. Mamy nadzieję, iż zainteresowanie nadal będzie ogromne.

2 dzień – wtorek, 28 lutego:
Kolejną odsłonę Dni Turystyki zaczęliśmy od prezentacji filmu A. Śmiałego “Rekonesans”. Doświadczeni alpiniści eksplorują dzikie rejony Cordilliera Darwin na Ziemi Ognistej. Nastepnie pozostaliśmy w podobnych klimatach, lecz przenieśliśmy się na inny kontynent. A to za sprawą Piotra Morawskiego i jego pokazu dotyczącego wypraw wspinaczkowych w Himalaje.Piotr Morawski 14 stycznia 2005 wraz z Włochem Simone Moro zdobyli zimą jako pierwsi himalaiści w historii ośmiotysięcznik Shisha Pangma. Ponadto brał udział w wyprawie zimowej na K2 w sezonie (2002/2003) oraz w wyprawie zimowej na Shisha Pangmę w sezonie (2003/2004) Ostatnio wrócił z południowej ściany Annapurny.

Więcej na www.piotrmorawski.com 
Następnie krakowscy Autopodróżnicy Jolanta Czupik oraz Dominik Stokłosa zaprezentowali nam swoją obszerną, porywającą widzów relację z pełnych zadziwiających przygód samodzielnych wypraw Cinquecento do Kazachstanu, Rosji, Turcji, Iranu i Pakistanu w latach 2004 i 2005.
Autorka o sobie: “Jak byłam małą dziewczynką, byłam okropnym Żygołkiem. Odległość 20 km bez niedzielnego rosołku na koszuli mojego taty graniczyło niemal z cudem.”…coś co Cię nie zabije, może Cię tylko wzmocnić” Od kilku lat podróżuje, nie są mi obce ani wiatry, ani deszcze, ani nawet już burze piaskowe czy trąby powietrzne. Przeżyłam awaryjne lądowanie samolotem, wysokie temperatury na Saharze… i myślę sobie, że to początek “góry lodowej” w moim życiu…
Autor o sobie: Od najmłodszych lat mam kontakt z pojazdami mechanicznymi i może dlatego wszystkie moje podróże związane są ściśle z samochodami. Sądzę, że prędko się to nie zmieni, no może kiedy już będę dziadkiem i kierownicy już w dłoniach nie utrzymam. Gdy byłem młodszy, to chodziłem po drzewach, buszowałem po lasach aż nie zrobiłem prawa jazdy. Wtedy zaczęło się pokonywanie większych odległości. Podróżuję od kilku lat, ale tak naprawdę to od 2003 roku poznaję, co to jest prawdziwa wyprawa. Co tu dodać, podróżowanie to moja PASJA, a ostatnie lata dają mi do zrozumienia, że im cięższa wyprawa i trudniejsze warunki, tym radość dla mnie większa. Nie sądziłem, że w krajach na wschód od naszej polskiej granicy może być tak wspaniale i serdecznie. Wiedzcie jedno, jak myślicie o podróżowaniu, to róbcie to mimo licznych problemów. Bo to, co zobaczycie w życiu to wszystko jest WASZE i nikt Wam tego nie zabierze!.”
www.autopodroznicy.com

3 dzień – środa, 1 marca:
Dzisiejszy dzień zdominowany został pokazami związanymi z górami. I to górami wysokimi. Górami, które choć piękne i pociągające, są jednak niezwykle niebezpieczne i niedostępne dla niedoświadczonych wspinaczy. W filmie zatytułowanym “Wszystko prawie o wyprawie” w reż. D. Załuskiego, w którym Anna Czerwińska opowiada o ubiegłorocznej próbie zdobycia K2 – drugiego co do wysokości szczytu na Ziemi, położonego w paśmie Karakorum. Natomiast naszym dzisiejszym gościem był Jacek Teler, który w pokazie zatytułowanym “Legenda Piku Pobiedy – Góry Zwycięstwa” zaprezentował trudy wypraw i wspinaczki w trudno dostępnych regionach Azji Środkowej. Jacek Teler jest alpinistą, był członkiem Polskiej Zimowej Wyprawy na K2, jest licencjonowanym przewodnikiem Parku Narodowym PRZYELBRUSIE. Organizuje wyprawy w zakątki Azji, Ma na swym koncie m. in. ekstremalnie trudne wejścia w alpejskim stylu na góry siedmiotysięczne w paśmie Tien-szan: samotnie na Chan Tengri (w 1998 r.) oraz na zachodni wierzchołek Piku Pobiedy (2000r.); dwukrotnie na Pik Lenina w Pamirze. Jest także autorem pierwszych polskich wejść na szczyty w górach Ałtaju i Tien-szan i Pamiru oraz wędrówek i włóczęg po dziewiczych rejonach Syberii i Azji Centralnej.
więcej na www.pamir.pl
Dziś także mieliśmy możliwość pierwszej styczności z warsztatami – nową formułą wymiany doświadczeń. Dziś nastąpiło spotkanie z Marcinem Jakubowskim, założycielem Centrum Informacji Turystycznej Tramp, wydawcy przewodników turystycznych poświęconych najciekawszym regionom Skandynawii i basenu Morza Bałtyckiego. Mogliśmy wysłuchać fachowych porad oraz wskazówek dotyczących zarówno wyboru przewodnika jak i ewentualnego tworzenia własnych publikacji. Więcej na www.baltic-travel.com

4 dzień – czwartek, 2 marca:
Dzisiejszy, ostatni już niestety dzień IV Dni Turystyki rozpoczęliśmy od warsztatów z Jakubem Czupryńskim, autorem książki “Autostop polski. PRL i współczesność”, autostopowiczem, zawodowym przewodnikiem, magistrem turystyki oraz Leszkeim Sobocińskim, który działał w sejmiku autostopowiczów w czasie PRL`u. Z powodu ogromnego zainteresowania tematem “podróży za jeden uśmiech” zdecydowaliśmy o przeniesieniu spotkania do auli, gdzie każdy zainteresowany miał możliwość usłyszenia dawnej historii autostopu, poznania światowych realiów “machania”, oraz dyskusji połączonej z wymianą doświadczeń naszych studentów-obieżyświatów. Następnie ponownie mieliśmy możliwość zapoznania się z przygodami związanymi ze wspinaczką w Patagonii, a to za sprawą projekcji filmu “III stopień wyobcowania” w reżyserii K. Belczyńskiego, B. Kowalskiego i W. Wiwatowskiego. 
Naszym dzisiejszym gościem był pan Jacek Govenlock, którego pokaz zatytułowany “Wśród Papuasów” zgromadził liczną widownię, pragnącą poznać egzotykę Irian Jaya oraz Papui-Nowej Gwinei. “Prezentowany pokaz slajdów jest plonem wyprawy którą odbyliśmy w sierpniu 2005 roku na Nową Gwineę, drugą co do wielkości wyspę świata. Podróż obejmowała obydwie części wyspy: zachodnią – Irian Jayę, będącą prowincją Indonezji oraz wschodnią – Papuę Nową Gwineę, tworzącą samodzielne państwo. Obydwie części zamieszkują Papuasi, jeden z najbardziej egzotycznych i najmniej poznanych ludów świata. Ponieważ większa cześć wyspy pokryta jest nieprzebytą dżunglą, wyczarterowaliśmy od lokalnych misjonarzy samolocik, którym dostaliśmy się w niedostępne rejony centralnej Irian Jayi, skąd wyruszyliśmy na trzytygodniowy trekking od wioski do wioski. Tam przekonaliśmy się dlaczego wyprawy w te miejsca nazywane są podróżami w “epokę kamienną” i w “krainę ostatnich ludożerców”.
Zwieńczeniem pokazu jest szalenie kolorowy reportaż z papuaskiego festiwalu folklorystycznego w Mount Hagen w Papaui Nowej Gwinei.
Żaneta Govenlock jest absolwentką Warszawskiej ASP. Na co dzień zajmuje się wystawiennictwem i projektowaniem oświetlenia. Podróże i fotografia są jej nierozłącznymi pasjami. Celem jej fotograficznych wypraw są zazwyczaj kraje i miejsca trudno dostępne, ale fascynujące swoją odrębnością, zabytkami i przyrodą. Tak trafiła między innymi do Birmy, Butanu, Tybetu, Peru, na Galapagos. Brała udział w wyprawach do rosyjskiej Karelii, Afryki Zachodniej i na Antarktydę. Plonem każdej podróży jest kilka tysięcy slajdów, z których po bardzo szczegółowej selekcji tworzy wraz z mężem prezentowane publicznie pokazy. Swoje zdjęcia autorka publikuje również w magazynach poświęconych podróżom oraz prezentuje na wystawach. Celem fotograficznych wypraw Żanety Govenlock są zawsze kraje i miejsca trudno dostępne, ale fascynujące swoją odrębnością, zabytkami i przyrodą. Tak trafiła między innymi do Birmy, Butanu, Tybetu, Etiopii, na Galapagos. Brała udział w wyprawach do rosyjskiej Karelii, Afryki Zachodniej i na Antarktydę. Z pewnością żywe, przepełnione kolorem slajdy połączone z barwną narracją podróżnika oczarowały całą widownię.
Za przybycie wszystkich widzów, a w szczególności gości, serdecznie podziękował mgr K. Gosecki, tym samym dokonując oficjalnego zakończenia IV Dni Turystyki.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

/** * @package WordPress * @subpackage Adventure_Journal */ ?>